Początek Raportu - nowa sekcja, nowy poziom
Zamiast wielkich postanowień noworocznych – codzienna praca nad sobą. Początek sekcji „Raport”, czyli szczery zapis procesu rozwoju, błędów i małych zwycięstw.
Nowy rok – nowy ja? Nie kupuję tego
Jest taki moment w roku, kiedy internet zamienia się w jedną wielką motywacyjną salę konferencyjną.
Nowy rok.
Nowe cele.
Nowy ja.
Siłownie pękają w szwach. Instagram zalewa fala postów o zmianie życia. Ludzie zapisują cele, planują wielkie transformacje i mówią sobie: od teraz będzie inaczej.
Problem w tym, że ten system działa przez chwilę.
Dwa tygodnie. Może miesiąc. Potem wraca codzienność.
Dlatego nie wierzę w koncepcję „nowy rok – nowy ja”.
Wierzę w coś dużo prostszego – i dużo trudniejszego jednocześnie - każdego dnia muszę być tym samym nowym ja.
Każdy dzień to test
Data w kalendarzu niczego nie zmienia.
Nie zmienia mojego charakteru.
Nie zmienia mojej dyscypliny.
Nie zmienia moich nawyków.
Zmienia się tylko liczba na kartce. To, co naprawdę ma znaczenie, to to, co robię dzisiaj.
Czy wstaję i robię swoje.
Czy odkładam rzeczy na później.
Czy znowu szukam wymówki.
Bo prawda jest taka, że rozwój nie dzieje się w wielkich deklaracjach. On dzieje się w małych decyzjach. Codziennie.
Dlatego dla mnie nie istnieje coś takiego jak „nowy ja od stycznia”.
Istnieje tylko nowy ruch każdego dnia. Dzisiaj trochę lepiej niż wczoraj.
Nie było mnie tutaj przez jakiś czas
Przez jakiś czas było tu cicho. Nie było nowych wpisów. Nie było raportów. Nie było nowych refleksji. Nie było cytatów itd..
Nie będę się z tego tłumaczył, można powiedzieć, że odpalił się stary ja. Czasem po prostu trzeba zrobić krok w tył. Zastanowić się nad kierunkiem. Przejść przez swój proces poza ekranem i poza internetem. Nie wszystko musi być dokumentowane na bieżąco.
Ale jedno już wiem, że ten etap się skończył.
Dlaczego powstała sekcja „Raport”
Zrobiłem dość głęboki i obfity research. Internet jest pełen poradników. Problem w tym, że większość z tych treści nie ma nic wspólnego z prawdziwym procesem.
Bo rozwój nie wygląda jak lista punktów. Rozwój wygląda raczej jak chaos:
Próby.
Błędy.
Powroty do punktu wyjścia.
Małe zwycięstwa.
I właśnie dlatego powstała sekcja Raport. To nie jest poradnik. To jest zapis drogi - mojej drogi.
Co będzie się tutaj pojawiało?
Ta sekcja będzie miejscem, w którym będę dokumentował proces. Nie teorię. Praktykę.
Będą tutaj:
moje przemyślenia o rozwoju i mindsetcie
rzeczy, które testuję w swoim życiu
raporty z wyzwań, które podejmuję
wnioski z książek i doświadczeń
momenty, w których coś działa… i momenty, w których nie działa
Bez udawania eksperta od wszystkiego. Bez sprzedawania złotych recept. Po prostu szczery zapis drogi. Zapis zmian, które przechodzę. Kiedyś dla mnie samego nie do pomyślenia żebym przeszedł taką metamorfozę. Dzisiaj - chcę więcej.
Dlaczego to robię
Bo prawdziwa zmiana nie dzieje się w spektakularnych momentach. Nie dzieje się w styczniu. Nie dzieje się w wielkich deklaracjach.
Ona dzieje się w zwykły wtorek, kiedy wstaję i robię swoje, albo kiedy znowu odpuszczam.
Dlatego chcę to dokumentować. Nie tylko dla czytelników. Przede wszystkim dla siebie. Bo kiedy po czasie wracam do takich zapisów, zaczynam widzieć jak naprawdę wygląda droga i ile krwi, potu i wyrzeczeń mnie to kosztowało.
Ludzie nie uczą się na cudzych błędach, mówię to wprost, ja też tego nie robiłem choć teraz już to wygląda inaczej. Jednak uczymy się od innych i podglądamy ich. Jeśli więc wyciągniesz coś z mojego raportu lub innych wpisów dla siebie to już wygrałem.
Zaczynamy od nowa
Nie będzie tu wielkich obietnic. Wpisy pewnie nie będą regularne z jednego powodu - nie mogę zaplanować swoich zmian, tak po prostu. Potrzeba czasu.
Regularne będą jednak Raporty. Lubię wyznaczać sobie nowe wyzwania, więc pojawi się ich tutaj trochę.
Nie będzie deklaracji, że „teraz wszystko się zmieni”. Będzie praca. Będzie proces. Będzie raport z drogi.
Początek Raportu.



