Spotify – Twoja biblioteka podcastów na każdą okazję
Dlaczego porzuciłem muzykę na rzecz podcastów i jak Spotify zmieniło moje nawyki słuchania.
Muzyka, podcasty i wszystko czego potrzebuję
Spotify – no kto o tym nie słyszał? Kiedyś słuchałem tam głównie muzyki, ale teraz? Teraz Spotify to dla mnie głównie podcasty. Powiem więcej – większość czasu, a nawet prawie cały czas na tej aplikacji spędzam właśnie na słuchaniu różnych audycji. Czemu? Bo podcasty są zajebiste. Pomagają rozwijać się, kształcić, a przy tym możesz je słuchać dosłownie wszędzie, a Spotify jest najlepszą biblioteką podcastów, jaką znam – funkcje, jakie oferują, sprawiają, że mam je zawsze pod ręką, nawet offline.
Niezbędnik podcastowy
1. Dlaczego podcasty zamiast muzyki?
Lubię muzykę, nawet bardzo, sam kilka rzeczy w tym temacie tworzę i lubię się w niej zatracić, ale podcasty podczas różnych czynności to zupełnie inna liga. Masz coś, co naprawdę cię interesuje? Zamiast słuchać tej samej płyty na okrągło, tego samego artysty, lub innych piosenek które są łudząco podobne do siebie w kółko, możesz włączyć podcast, który poszerzy twoje horyzonty. Podcasty rozwijają, uczą nowych rzeczy i są świetne na każdą okazję. W aucie, na siłce, w trakcie gotowania – kiedy tylko masz wolne ręce i uszy, możesz chłonąć wiedzę jak gąbka. Na Spotify mam całą listę programów, które regularnie śledzę, od biznesowych po rozwojowe i naukowe.
2. Automatyczne pobieranie – święty Graal offline’owych podcastów
Jedna z najlepszych funkcji – automatyczne pobieranie odcinków. Serio, nie wiem, co robiłem, zanim to odkryłem. Teraz, gdy wracam do domu i podpinam się do Wi-Fi, nowe odcinki podcastów ściągają się same. Mogę wyjść z domu, wejść do samochodu i bez stresu, że nie mam dostępu do neta, słuchać wszystkiego offline. To prawdziwy game-changer, zwłaszcza jeśli podróżujesz albo masz ograniczony transfer danych. Nie muszę się zastanawiać, czy mam dostęp do internetu, po prostu odpalam telefon i słucham. Niezastąpione podczas częstego latania samolotem.
3. Podcasty podczas różnych aktywności
Podcasty towarzyszą mi praktycznie wszędzie:
Podróże: Nie ważne, czy jadę autem, czy jestem w pociągu, samochodzie, rowerze.. Podcast idealnie wypełnia czas. Możesz wyłączyć się na godzinę, a potem wyjść mądrzejszy.
Trening: Zamiast typowych playlist na siłkę, podcasty często pozwalają mi lepiej się skupić na ćwiczeniach. Słuchasz, uczysz się, a jednocześnie pompujesz mięśnie.
Gotowanie: Robisz obiad? Super, odpalasz ulubiony podcast i słuchasz o tym, jak rozwijać biznes, jak poprawić produktywność albo po prostu dobry kryminał. Wielozadaniowość na maxa.
Oczywiście, nawet Spotify nie jest idealne, więc rozbijmy to na plusy i minusy:
Plusy:
Ogromny wybór podcastów – niezależnie od tego, czego szukasz, znajdziesz to na Spotify. Od rozwojowych, przez kryminały, po audycje o technologiach.
Automatyczne pobieranie – to prawdziwa petarda. Podcasty ściągają się automatycznie, więc nigdy nie musisz pamiętać o tym, żeby pobrać odcinki na offline.
Dostępność na różnych urządzeniach – Spotify działa na wszystkim - na każdym urządzeniu, na którym się zaloguję, a jednak mam ich trochę mimo wszystko jest to zawsze zsynchronizowane pod ręką.
Prosta obsługa – wszystko jest intuicyjne, nie musisz być technologicznym geniuszem, żeby ogarnąć.
Minusy:
Reklamy w darmowej wersji – cholernie irytujące, zwłaszcza jak słuchasz muzyki.. ale, ale uwaga! podcasz słuchania podcastów offline nie ma żadnych reklam!
Pytania
Słuchasz podcastów na Spotify, czy jednak wolisz inną platformę?
Jakie są twoje ulubione podcasty? Czego lubisz słuchać?
Kiedy najczęściej słuchasz podcastów – w aucie, na siłowni, czy może wieczorem przed snem?
Zdarza ci się słuchać podcastów offline? Jak często korzystasz z tej opcji?
Używasz automatycznego pobierania podcastów, czy wolisz mieć kontrolę nad tym, co pobierasz?
Podsumowanie
Spotify to dla mnie zdecydowanie najlepsze narzędzie do słuchania podcastów. Dzięki opcji automatycznego pobierania, mam pewność, że nigdy nie zabraknie mi czegoś do słuchania, nawet jeśli zniknie mi zasięg. Podcasty dają mi wiedzę, rozwój, a czasem po prostu rozrywkę, którą mogę chłonąć w każdej wolnej chwili. Nie zamieniłbym Spotify na żadną inną platformę – przynajmniej jeśli chodzi o podcasty. A ty, jak to widzisz?